Przychodzi wędkarz nad jezioro. Wycina przerębel i zarzuca wędkę. Mija godzinę i nic. Dupa mu zmarzła, wnet przychodzi drugi wędkarz, obok niego wycina przerębel i zarzuca wędke. Po chwili: jedna rybka, druga, trzecia...
Ten pierwszy wkurzony mówi:
- Ja już tu jestem godzinę, dupa mi zmarzła, nic nie złowiłem, a ty sobie tu przychodzisz i po chwili złowiłe¶ tyle
ryb. Jak to robisz?!
- Łołałumłae młemłe!
- Co?!
- Łołałumłae młemłe!
Cooo?!!!
Ten drugi wypluwa co ma w ustach i krzyczy:
- Robaki musz± być ciepłe!
Losowe Dowcipy:
- Jaka dzisiaj woda? - pyta Franek Kowalskiego, który łowi j... Więcej
Proszę nie wjeżdżać mi w bagażnik Więcej
Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze zna... Więcej
F±fara pyta s±siada:
- Dlaczego idziesz na polowanie ... Więcej
Czym się różni Brutus od Leppera?
- Brutus był cwaniak... Więcej
Kategorie:
- Prima Aprilis
- Napisy na zderzakach
- Film, teatr, aktorzy
- Wędkarze
- My¶liwi i polowanie
- Lepper
- Moherowe berety
- Sennik